Cywilizacja

warto przeczytać

  • Zwiększ rozmiar czcionki
  • Domyślny  rozmiar czcionki
  • Zmniejsz rozmiar czcionki
Home Paweł Szałamacha Jugosławia - Kraj Którego Nigdy nie Było? - cz. 2 Ofiara własnego mitu

Jugosławia - Kraj Którego Nigdy nie Było? - cz. 2 Ofiara własnego mitu

Prowadząc walkę o poparcie opinii Zachodu podczas „Wielkiej Wojny Białych Ludzi”, Serbia posługiwała się mitem Austro–Węgier jako więzienia narodów - po kilku pokoleniach mit ten ugodził ją rykoszetem. Jugosławia przedstawiana jest jako sztuczny twór, instrument opresji narodów innych niż Serbowie, trzymający się jedynie dzięki osobistym rządom Tito. Tymczasem największymi przegranymi idei jugosłowiańskiej są Serbowie, zaś korzyści z istnienia Jugosławii wynieśli Chorwaci i Słoweńcy. W Traktacie Londyńskim z 1915 r. Ententa obiecała Istrię i Dalmację Włochom. Jeżeliby Chorwaci nie użyli wówczas karty “jedności Słowian południowych”, pozostaliby jedynie z krótkim wybrzeżem wokół Rijeki, o które Włosi nie poprosili. Nie dlatego bynajmniej, że chcieli zostawić je Chorwacji: nikt nie przewidywał wówczas istnienia niepodległej Chorwacji, a jedynie jej status jako część Węgier; zostawienie Rijeki przy koronie św. Stefana, to sposób na wygranie Madziarów przeciwko Habsburgom. Słowenia najprawdopodobniej pozostałaby prowincją Austrii.

Rozpad Jugosławii to okres naruszania po kolei ustalonych zasad prawa międzynarodowego. Najpierw poświęcono zasadę suwerenności państw i nienaruszalności ich granic. Uznanie Słowenii i Chorwacji to postawienie postulatu samostanowienia narodów przed zaakceptowanym w Helsinkach porządkiem państwowo–prawnym. Na to samo prawo samostanowienia chcieli powołać się Serbowie w Krajinie: skoro Chorwaci mogą wystąpić z Jugosławii, to my możemy wystąpić z Chorwacji. I tu już dowiedzieli się, że są separatystami a ich państwo „Samozwańczą Republiką” - Zagrzeb powoływał się na zasadę… suwerenności państw i nienaruszalności ich granic. Natomiast bośniaccy muzułmanie mogli już proklamować niepodległość całej Bośni i Hercegowiny, pomimo, że stanowili mniej niż połowę jej ludności. I tak dalej. Bośnia po Dayton jest szczególnym przykładem, stanowi bowiem Jugosławię sprzed 1991 r. w miniaturze. Jej podstawowe elementy to podział na wewnętrzne republiki wg kryteriów z grubsza narodowościowych i kolegialne kierownictwo z rotacyjnym obejmowaniem przewodnictwa przez przedstawicieli poszczególnych narodów. Twórcy pokoju w Dayton powielili konstytucję Jugosławii z 1974 r. - czy to państwo przetrwa bez wojsk i funduszy ONZ, a de facto NATO?
Serbia zaakceptowała granice wewnętrzne Jugosławii za podstawę roztrzygnięć terytorialnych państw powstałych po jej rozpadzie. Granice wewnętrzne - swoisty najniższy wspólny mianownik polityki okresu rozpadu Jugosławii, akceptowalny przez Zachód i Belgrad, nie zostały wytyczone zgodnie z kryteriami etnicznymi. Jugosławia powstała z połączenia narodów, a nie państw i tak też powinna się podzielić. Jedynymi przegranymi tej zasady zostali sami Serbowie, wygnani przez Chorwatów z Krajiny. Zasada ta zadziałała przeciwko nim także w przypadku Kosowa i Metohji.

 

Wystawy fotograficzne

Forum o tokarkach i innych urządzeniach.